Site icon Careforhomedeco

Start/stop w samochodzie – najgorszy wróg silnika? Mechanicy biją na alarm: „Może skrócić żywotność auta o połowę!”

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego niemal każdy nowoczesny samochód wyposażony jest w system start/stop? Ta popularna technologia, która automatycznie wyłącza silnik podczas postoju i błyskawicznie uruchamia go ponownie po wciśnięciu sprzęgła lub pedału gazu, stała się standardem w współczesnej motoryzacji. Ale czy na pewno służy naszym pojazdom? Według wielu mechaników, to rozwiązanie może być cichym zabójcą silników, a jego rzeczywisty wpływ na żywotność auta pozostaje przedmiotem gorących debat wśród ekspertów.

System start/stop – ekologiczny wynalazek czy mechaniczna katastrofa?

Nowoczesne samochody pełne są zaawansowanych rozwiązań technologicznych, które mają uczynić jazdę bezpieczniejszą, wygodniejszą i bardziej ekologiczną. Niektóre z tych innowacji zdobyły uznanie kierowców, inne natomiast wywołują falę krytyki. System start/stop zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii, na co wskazują wyniki licznych badań satysfakcji użytkowników.

Według brytyjskiego sondażu przeprowadzonego wśród kierowców, automatyczny system start/stop zajmuje niechlubne pierwsze miejsce na liście najbardziej irytujących funkcji we współczesnych pojazdach. Co więcej, legendarny amerykański mechanik i internetowa gwiazda motoryzacji, Scotty Kilmer, którego kanał na YouTube obserwują miliony widzów, nie przebiera w słowach, gdy mówi o tej technologii.

„System start/stop to prawdopodobnie najgłupszy wynalazek w świecie motoryzacji od lat. Jeśli chcesz, by twój silnik żył dwa razy dłużej, nigdy nie używaj tej funkcji” – twierdzi stanowczo Kilmer w jednym ze swoich popularnych filmów.

Dlaczego mechanicy obawiają się systemu start/stop?

Kontrowersyjny mechanik wyjaśnia swoje stanowisko w sposób, który wzbudza niepokój wśród właścicieli nowoczesnych pojazdów: „Aż 97 procent zużycia silnika następuje podczas jego uruchamiania. W tym momencie olej nie zdążył jeszcze dotrzeć do wszystkich elementów, co powoduje zwiększone tarcie i przyspieszone zużycie kluczowych komponentów. Czy naprawdę chcesz narażać swój silnik na ten stres wielokrotnie podczas każdej podróży? Stanowczo nie, jeśli zależy ci na długowieczności twojego samochodu.”

Słowa Kilmera nie są bezpodstawne. W istocie, moment rozruchu silnika jest krytyczny z mechanicznego punktu widzenia. Gdy przekręcamy kluczyk (lub naciskamy przycisk start), uruchamiany jest rozrusznik, który wprowadza tłoki w ruch. W tym krótkim, ale kluczowym momencie, wiele elementów silnika pracuje bez optymalnego smarowania, ponieważ pompa oleju potrzebuje chwili, by rozprowadzić olej po wszystkich zakamarkach jednostki napędowej.

Gdy system start/stop wielokrotnie wyłącza i włącza silnik podczas jednej podróży – na przykład w miejskich korkach – teoretycznie naraża komponenty na zwiększone zużycie. Dodatkowo, częste uruchamianie obciąża układ elektryczny pojazdu, szczególnie akumulator i rozrusznik, które muszą pracować znacznie intensywniej niż w autach bez tej funkcji.

Głos rozsądku: druga strona medalu

Nie wszyscy eksperci podzielają jednak apokaliptyczne wizje Scotty’ego Kilmera. Marc Ribeiro, doświadczony szwedzki technik serwisowy z prestiżowego warsztatu Björkmans Bil w Falun, przedstawia bardziej zniuansowane spojrzenie na kontrowersyjną technologię.

„Rozumiem obawy związane z systemem start/stop, ale sprawa nie jest tak jednoznaczna, jak niektórzy sugerują” – wyjaśnia Ribeiro. „Rzeczywiście, największe obciążenie silnika występuje podczas rozruchu, ale istotny jest tutaj kontekst. Gdy korzystamy z funkcji start/stop w normalnych warunkach jazdy, silnik jest już rozgrzany, a olej znajduje się we wszystkich krytycznych miejscach. To zasadniczo zmienia sytuację w porównaniu z zimnym rozruchem.”

Szwedzki ekspert podkreśla również, że współczesne samochody są projektowane z myślą o częstym uruchamianiu silnika. Producenci wykorzystują specjalne, wzmocnione rozruszniki, zmodyfikowane łożyska i zaawansowane systemy smarowania, które mają minimalizować negatywne skutki częstych rozruchów.

„Nie możemy również zapominać o pierwotnym celu systemu start/stop” – dodaje Ribeiro. „Ta technologia została wprowadzona, by zmniejszyć emisję spalin i zużycie paliwa, szczególnie w warunkach miejskich. W zależności od stylu jazdy i warunków drogowych, system może obniżyć zużycie paliwa nawet o 5-10%, co przekłada się na wymierne korzyści dla środowiska i portfela kierowcy.”

Ukryte koszty ekologii

Choć argumenty dotyczące ekologii i oszczędności paliwa brzmią przekonująco, krytycy technologii start/stop wskazują na ukryte koszty, które mogą przewyższać korzyści.

Zwiększone obciążenie układu elektrycznego to nie tylko teoretyczny problem. Akumulatory w samochodach wyposażonych w system start/stop muszą wytrzymać znacznie więcej cykli ładowania i rozładowywania, co prowadzi do ich szybszego zużycia. Co więcej, specjalistyczne akumulatory przystosowane do współpracy z tym systemem są znacznie droższe od standardowych – ich wymiana może kosztować nawet kilkakrotnie więcej.

Rozruszniki, mimo że są wzmocnione, również podlegają intensywnemu zużyciu. Awaria tego elementu może kosztować właściciela pojazdu od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych, w zależności od modelu samochodu.

„Jeśli podsumujemy wszystkie potencjalne koszty napraw i wymiany części, które mogą ulegać przyspieszonemu zużyciu przez system start/stop, oszczędności na paliwie mogą okazać się iluzoryczne” – ostrzega jeden z polskich mechaników, który woli pozostać anonimowy. „W dłuższej perspektywie kierowca może wydać więcej na naprawy, niż zaoszczędzi na paliwie.”

Przyszłość technologii start/stop

Mimo kontrowersji, system start/stop prawdopodobnie pozostanie z nami na dłużej. Producenci samochodów, pod presją coraz bardziej restrykcyjnych norm emisji spalin, będą kontynuować implementację i doskonalenie tej technologii.

Już teraz widać znaczące ulepszenia w porównaniu z pierwszymi generacjami systemu. Nowsze rozwiązania uwzględniają więcej parametrów przed podjęciem decyzji o wyłączeniu silnika – temperaturę silnika, stan naładowania akumulatora, zapotrzebowanie na energię elektryczną, a nawet wzorce jazdy kierowcy.

W miarę rozwoju technologii hybrydowych i elektrycznych, klasyczny system start/stop może ewoluować w kierunku bardziej zaawansowanych rozwiązań, które łączą zalety różnych układów napędowych. To może potencjalnie wyelim

Exit mobile version